poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Eveline Cosmetics odżywka do paznokci 8w1 - jak się sprawdziła u mnie?

Jeżeli ktoś jeszcze nie doczytał, to przypominam, że udało mi się dostać do testów odżywki Eveline Cosmetics do paznokci 8w1. W tym wpisie więcej na ten temat.

Czas testów już minął, a ja mogę przejść do rzetelnej oceny. Jak pewnie większość z was wie, odżywki firmy Eveline mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Tu nie mam zdania. Każdy z nas jest inny i na każdego działa coś innego.

Odżywka Eveline Cosmetics 8w1 - co mogę powiedzieć?

Z wcześniejszego wpisu dowiecie się, jak bardzo moje paznokcie zostały zniszczone po hybrydzie. Czy odżywka im pomogła? I tak, i nie. Niestety moja praca nie pozwoli mi chyba nigdy zapuścić dłuższych i mocniejszych paznokci i muszę się z tym pogodzić.

Co mogę stwierdzić?

Po 2 tygodniach stosowania paznokcie stały się nieco twardsze, mocniejsze. Nie rozdwajają się tak, jak do tej pory. Szybko zasycha, paznokcie są błyszczące i bardzo ładnie wyglądają. Powiem wam, że nawet zapach mi nie przeszkadzał, gdyż odżywka prawie w ogóle go nie ma. Dodatkowo przyśpiesza wzrost paznokci. No i opakowanie. Wystarcza na bardzo długi czas.

O czym należy pamiętać? 

Odżywkę powinniśmy stosować zgodnie z zaleceniami producenta. Bardzo często nikt na to nie zwraca uwagi, a później pretensje do producenta, że są efekty uboczne. U mnie na szczęście takich nie zauważyłam.

Czy kupiłabym ponownie?

Raczej tak. Oczywiście nie oczekuję cudów. Tak zniszczonych paznokci nie da się naprawić w krótkim odstępie czasu. Aczkolwiek po pomalowaniu paznokcie są poniekąd zabezpieczone przed drobnymi uszkodzeniami, a to już mały krok do tego, aby je odratować. Ogólnie jestem zadowolona.


#kwc #klubrecenzentki #klubkwc

środa, 22 sierpnia 2018

Styl skandynawski - wszystko co musisz o nim wiedzieć

Moda w domach/mieszkaniach na styl skandynawski ciągle trwa. Pewnie zapytacie dlaczego. Urządzone w ten sposób wnętrza są nie tylko funkcjonalne, ale proste i modne przez długi okres czasu. Styl skandynawski tak na prawdę ma wiele twarzy. Nie ważne, czy to blok, czy duży dom, czy małe mieszkanie. Jest uniwersalny.


Nie trzeba wydawać fortuny, by go stworzyć. Wystarczy znać kilka podstawowych zasad.


1. Biel w roli głównej.

Jasność. Ciepło. Światło. Nawet w pochmurne dni. To jest coś, co lubię najbardziej. Nie ma nic bardziej przytłaczającego, niż ciemny pokój plus ciemne chmury na zewnątrz. Znacie to? Biel jest swego rodzaju bazą, która zostaje uzupełniona przez kolorowe dodatki. Biel rozjaśnia, sprawia iż wnętrze staje się optycznie powiększone. Bardzo często możemy spotkać malowane na biało deski. Czym ją złamać? Turkus, żółć, zieleń, turkus, zależy co, kto lubi.


2. Bliskość natury.

Skandynawowie bardzo sobie cenią bliskość z naturą. Jeżeli chodzi o meble, króluje tu sosna i brzoza. Ewentualnie wiklina. Nie ma mowy o sofie obitej skórą. 


3. Łączymy stare z nowym.

O co chodzi? Otóż bardzo rzadko możemy znaleźć identyczne krzesła przy stołach. Dozwolone jest łączenie starego z nowym. Jedno krzesło po babci, drugie po mamie. Czemu nie?

4. Wyraziste dodatki.

Jak już wspomniałam wcześniej. Do bieli pasuje dosłownie wszystko. Reszta zależy od naszej inwencji twórczej. Dozwolone są wszelakie fuksje, turkusy, co komu przyjdzie do głowy.

5. Dużo światła.

O czym mówię? Warto postawić na prostą lampę postawioną gdzieś w kącie. Do tego kinkiet. A może jakiś lampion na oknie? Im więcej, tym lepiej. Nie ma mowy również o grubych zasłonach, czy roletach. Z tym należy się pożegnać.

6. Drewniana podłoga.

Bez płytek, bez połysku. Najlepiej grube deski, pomalowane na biało. 

7. Najważniejsze: minimalizm.

Pamiętacie meblościanki zajmujące większą część pokoju? Styl skandynawski jest doskonały do pierwszego mieszkania. Tu króluje minimalizm. Zapomnijmy o ogromnych szafach, czy meblach, a nawet o ogromnych dywanach. Najważniejszy jest umiar.

Jeżeli macie ochotę na dodatki w stylu skandynawskim, to serdecznie polecam ten sklep.

Mamy tu jakiś miłośników skandynawskiego stylu?




niedziela, 19 sierpnia 2018

Eveline Cosmetics odżywka do paznokci 8w1 + serum regenerujące do paznokci


Witam was wszystkich bardzo cieplutko <3

Jak może zdążyłyście dowiedzieć się już z mojego instagrama, dzięki www.wizaz.pl i przynależności do Klubu Recenzentki, udało mi się otrzymać do testów odżywkę do paznokci Eveline Cosmetics 8w1. Jestem tym faktem ogromnie zaskoczona, jak i zadowolona, ponieważ moje paznokcie po manicurze hybrydowym wołają o wybawienie. Do tej pory żadna odżywka nie dała im rady. Jedyna nadzieja w tym produkcie. Dodatkowo w zestawie znalazło się również serum regenerujące do paznokci. 

Na zdjęciach przedstawiam wam mój obecny, opłakany zresztą stan płytki paznokcia, który ostatecznie chcę doprowadzić do porządku. Zdjęcia nie wyglądają ' sympatycznie ', ale pragnę podzielić się z wami realnymi efektami przed, w trakcie i po. Liczy się przede wszystkim rzetelna opinia.

Eveline Cosmetics 8w1 Total Action odżywka do paznokci - zamknięta w przeźroczystej buteleczce, o mlecznym odcieniu. Producent zaleca, aby podczas pierwszego dnia nałożyć jedną warstwę, po czym na drugi dzień drugą, a trzeciego wszystko zmyć i powtórzyć czynność od nowa. Po upływie dwóch tygodni powinnyśmy zrobić przerwę na okres 1 miesiąca. 

Eveline Cosmetics Pro Hybrid serum regenerujące do paznokci - również zamknięte w przeźroczystej buteleczce, o zielonkawym odcieniu. Producent zaleca stosowanie na skórki i odrastające paznokcie, kilka razy dziennie, wmasowując przy aplikacji. Już zdążyłam zauważyć, że serum bardzo przyjemnie pachnie - co jest oczywiście na plus.



Stan moich paznokci po zdjęciu hybrydy na początku kuracji: 


Pierwsza warstwa odżywki:


 Druga warstwa odżywki, paznokcie mają bardzo ładny, lekko mleczny odcień:


Jakie będą efekty? Zobaczymy po dwóch tygodniach. Na pewno podzielę się z wami spostrzeżeniami. A może ktoś z was miał już jakieś doświadczenia z tą firmą, jeżeli chodzi o odżywki do paznokci? Bardzo chętnie posłucham waszych opinii.

#klubrecenzentki #mojekwc

niedziela, 12 sierpnia 2018

Letnie obuwie na letnie dni

Witam was moi kochani <3

Jak wam mijają wakacje? Przyznam się szczerze, że u mnie bardzo szybko i przede wszystkim z brakiem wolnego czasu. Mam bardzo dużo spraw na głowie, które same na pewno się nie uporządkują. Ponadto upał na dworze nie sprzyja pracy przy komputerze.

Kiedy temperatura za oknem rośnie - warto pomyśleć o sandałkach. Dadzą one wytchnienie naszym zmęczonym stopom. To, jaki model wybierzemy zależy wyłącznie od nas. Na słupku, na płaski, na koturnie, czy bez, z odsłoniętą piętą, czy palcami.

Stylowe klapki, paski sprawdzą się świetnie w każdych warunkach, zapewniając przy tym stopom odpowiednią wentylację, świetny wygląd i komfort podczas noszenia.

Które obuwie wybrać dla siebie? Dziś mam dla was kilka propozycji, które skradły moje serce ;-)

różowe sandały na koturnie
czarne sandały na szpilce
sandałki
czerwone sandały na słupku
beżowe sandały na szpilce
niebieskie sandały na słupku
beżowe sandały na szpilce
beżowe sandały na słupku
beżowe meliski japonki
różowe sandały na słupku
czarne sandały na słupku
Wszystkie komentarze czytam, ale nie jestem w stanie na wszystkie odpowiedzieć, za co przepraszam. Szanuję swoich czytelników, więc jeżeli masz pytania to napisz do mnie na natsko1993@gmail.com :)